Foka
2009-09-08 02:31:04 by
"Najpierw przyszła depesza: "KUP MAKRELE I ŚLEDZIE, BO W NIEDZIELĘ DO CIEBIE GOŚĆ Z GRENLANDII PRZYJEDZIE". Przeczytałam depeszę z góry na dół trzy razy. Zakasałm rękawy, odkurzyłam obrazy, kilo śledzi kupiłam, oczyściłam makrele i taksówką na dworzec pojechałam w niedzielę...."
Bogato ilustrowana przez Piotra Nagina, wierszowana książeczka dla najmniejszych dzieci, opowiadająca przygody pewnego kompozytora. "Był kompozytor chudy jak struna, muzyka była mu chlebem, a chleb popijał herbatą junan i często klepał biedę."